Przejdź do głównej zawartości

Jak obejść problemy z testowaniem gier

W poprzednim artykule pisałem o zagadnieniu balansowania planszówek i karcianek. Jednym z problemów z jakimi można się spotkać jest duża liczba możliwych scenariuszy gry w pojedynczym zestawie zasad. Do tego dochodzi zagwozdka wynikająca niewiele mniejszej liczby wariantów reguł gry. Jeśli planujemy turę gry składającą się z 2 etapów, to możliwe są 2 sposoby ich ułożenia, jeśli etapów jest już 5, to można je ułożyć na 120 sposobów. Do tego każdy etap można doprecyzować na kilka sposobów. Oczywistym jest, że dla gry mającej np. milion możliwych wariantów zasad nie będziemy testować ich wszystkich nawet jeśli planujemy szybką rozgrywkę do 5 minut.
Test składa się z następujących faz:
  1. Określenie założeń odnośnie trudności gry i czasu rozgrywki
  2. Wybór 1. wariantu zasad – kierujemy się raczej intuicją, prawdopodobnie będą to dobre zasady, ale niestety nie najlepsze
  3. Zagranie kilku partii z wybranym wariantem zasad
  4. Ocena zestawu zasad
  5. Jeśli konieczne – propozycja poprawy:
    • Jeśli gra toczy się zbyt szybko, zmieniamy zasady, tak aby opóźnić grę
    • Jeśli gra toczy się zbyt wolno, zmieniamy zasady, tak aby przyspieszyć grę
    • Jeśli jest zbyt trudna – upraszczamy
    • Jeśli jest zbyt łatwa – utrudniamy
    • Najlepiej zmienić tylko jeden element zasad, żebyśmy wiedzieli, który z nich jest odpowiedzialny za zmianę
  6. Zmieniamy jeden z elementów zasad i idziemy do kroku 3.
Dzięki temu unikniemy sprawdzania wszystkich możliwości. Pewnym zagrożeniem przy ocenie trudności jest to, że gdy już opanujemy jeden wariant, to nauczyć się kolejnego podobnego jest łatwiejsze, nawet jeśli on sam w sobie jest trochę trudniejszy. Szukanie nowego zespołu dla każdego wariantu nie wydaje się idealnym rozwiązaniem.
Pułapkę tę można rozwiązać software’owo korzystając z algorytmów uczących się. Co prawda istnieją gotowe biblioteki z realizacją takich rozwiązań, ale istnieje jedna grupa funkcji, które musimy sami stworzyć. To te, które będą sprawdzać, czy proponowany przez sztucznego gracza ruch jest dozwolony.
Jeśli temat programowania nie jest Ci obcy to zagadnienie optymalizacji, sztucznych sieci neuronowych i algorytmów genetycznych nawet jeśli w tym momencie jest dla Ciebie niewiadomą, to po kilkunastu minutach od wpisania tych fraz w Google powinieneś umieć napisać program, który będzie symulować rozgrywki.
Dla osób nie mających pojęcia o programowaniu, proponuję zrobić kurs wychowawcy kolonijnego i nawiązać współpracę z jakimś biurem podróży – przez 8 tygodni wakacji przewinie Ci się dostateczna liczba testerów :D

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

6 możliwości ruchu. Gra przeciw tłumowi.

Czasami mamy już gotowe gry, ale chcielibyśmy, żeby mieli je nasi klienci, których jeszcze zbyt wielu nie mamy. Wtedy zaczyna się promocję. Niektórzy sięgają po media społecznościowe. Nic dziwnego - mają one wiele zalet i w tym artykule pokaże jak wykorzystać niektóre z nich. W mediach społecznościowych można wykorzystać różne gry do zwrócenia uwagi potencjalnych klientów. Akurat zrobienie gry dla Ciebie to pikuś 😀 Wiem, że jesteś w stanie wymyślić coś bardziej złożonego niż popularne gry eliminacyjne. Tytułowe 6 możliwości ruchu w turze jest górnym ograniczeniem narzuconym przez Facebooka na gry odgrywane na profilach. Mechanika jest prosta. W turze tłumu przedstawiamy sytuację i maksymalnie 6 opcji działania, a następnie każemy fanom reagować. Po ustalonym czasie tura fanów się kończy i na podstawie liczby poszczególnych typów reakcji stwierdzamy jaki ruch robi tłum. Chwilę potem możemy wrzucić kolejny post, przedstawiający kolejną turę gry, który będzie zgarniał kolejne reakcje...

Jak napisać zrozumiałą instrukcję do gry?

Jasność zasad jest jedyną cechą wymienioną w artykule 5 cech idealnej gry odnoszącą się wprost tylko do instrukcji gry. Wysoki poziom spełnienia tej cechy objawia się tym, że gracz zaraz po przeczytaniu instrukcji, wie jak grać. Zaniechanie w tym obszarze spowoduje, że zamiast jednej dopracowanej gry, wydasz wiele gier w jednym pudełku, gdyż każdy będzie grać inaczej. Ogranicza się zatem potencjał tworzenia dodatków lub innych gier opartych na podobnej mechanice. Innym negatywnym skutkiem, który może się pojawić jest zniechęcenie. Gracz, który nie umie zagrać zniechęci się do tej gry i innych przez nas wydanych. Im większa złożoność gry, tym większe ryzyko, że coś będzie określone nieprecyzyjnie, a im więcej błędów tym większe ryzyko, że wszystkich nie znajdziemy. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że mało kto tworzy zasady z myślą o łatwym ich zapisaniu, ale warto sprawdzić czy gra rzeczywiście musi być skomplikowana w stopniu takim jak określają to zasady. Może uproszczenie...

Bardzo długa gra: Programy lojajnościowe

Zagadnienia związane z grami można wyprowadzić daleko poza obszary tradycyjnie związane z rozrywką. W wielu grach o zwycięstwie decyduje liczba zebranych punktów, choć w rzeczywistości stosuje się też bardziej złożone warunki zwycięstwa. W latach 80. XX w. managerowie supermarketów zadali sobie pytanie: Co by było gdyby stworzyć grę, w której zamiast rzutu kostką, czy talii kart, o możliwych akcjach i wynikach będzie decydować wielkość lub zawartość zakupów? Skutki tego pytania możemy obserwować dziś w wielu sklepach. Wiele z nich ma własne programy lojalnościowe. Jak zaznaczyłem w tytule - są to bardzo długie gry. Pełna rozgrywka potrafi trwać latami - w zasadzie to jest jej główny cel. Rzadko kiedy chodzi o wyłonienie najlepszego klienta w krótkim czasie, bardziej o to by klienci-gracze jak najdłużej chcieli uczestniczyć w rozgrywce. Dlatego ostateczny ranking mało kogo obchodzi, więcej emocji budzą drobne nagrody, które można zdobyć w trakcie gry. Z punktu widzenia organizatora...